Aktualności Forum Graffiti Publicystyka Teleport
  kategoria: Ludzie
[#1] Stara scena C64 odchodzi...
Nie wiem czy ktoś kojarzy taką starą demoscenową grupę Nipson. Działali na C64 w latach 1992-96. W maju 1994 nawet organizowali party w Chojnowie - Sprint Meeting. Jednym z filarów grupy był ASL. Dzisiaj dostałem bardzo przykrą wiadomość - ASL właśnie zmarł. Miał 50 lat.
https://youtu.be/oWUJylH7C-E?t=1794

Dla mnie jest to tym bardziej smutna wiadomość, że mam z nim sporo istotnych dla mnie wspomnień. To właśnie on sprawił, że pierwszy raz pojechałem z bratem na party (Intel Outside 2). Spotkaliśmy go w Legnicy w przeddzień, mówił że jadą wieczorem na party i bardzo namawiał. Odmówiliśmy, bo przecież nigdy nie byliśmy i gdzie my tam na taką imprezę... Ale wróciliśmy do domu, chwila zastanowienia i... się rozmyśliliśmy. Później to właśnie ASL załatwił mi pierwszą pracę (nie licząc dorywczych zajęć i pisania gierek dla Mirage i Avalon). Do C64 dokupił Amigę, potem Blizzarda 030, potem Apollo 040, potem Blizzarda 060. Na Amidze nie byli już tak produktywni jak na C64 na którym wydali kilka (strasznie długich) dem. Ale interesował się demosceną, uwielbiał oglądać dema, intra, często coś modelował w amigowym LightWave i nawet wystawiał na jakimś party.
Prywatnie był to bardzo fajny gość. Spokojny, potrafiący zmotywować, ciekawie opowiadający z żyłką organizatora. W połowie lat 90 mieliśmy nawet taką niby-tradycję. Chodziło się w kilka osób do ASLa, siadało na łóżku, a on puszczał dema na Amidze. W pokoju zawsze było całkiem ciemno (na oknach czarne kotary), było tylko gdzie siedzieć i na co patrzeć. Bardzo specyficzny klimat. Spędzaliśmy tak całe wieczory, do domu wracało się o 1-2 w nocy ze zdartym gardłem od gadania. Było omawianie każdego pixela, każdego wektora, każdego obiektu w każdym demie. Wałkowanie w kółko wszystkich dem dostępnych w połowie lat 90. Mogliśmy tak siedzieć i gadać bez końca. Od czasu do czasu wpadał ktoś jeszcze i się dosiadał do oglądania... Czasem on wpadał do nas z jakimś pomysłem. Ostatnią grę dla Amigi jaką zrobiliśmy dla Avalonu też z nim robiliśmy. Naprawdę bardzo szkoda człowieka. Ja mam z nim związane tylko fajne wspomnienia.

Ostatnia aktualizacja: 13.07.2021 21:58:48 przez MDW
7
[#2] Re: Stara scena C64 odchodzi...

@MDW, post #1

Nie znałem osobiście, ale wielka szkoda - młody człowiek ☹️
2
[#3] Re: Stara scena C64 odchodzi...

@MDW, post #1

Kilka miesięcy temu udało mi się przejść grę Rycerze Mroku. W creditsach jest wymieniony ASL i się zastanawiałem, kto to taki. Nie spodziewałem się, ze taki smutny sposób poszerzę swoją wiedzę.

Mógłbyś coś więcej napisać o jego amigowej twórczości?

Cześć jego pamięci.
1
[#4] Re: Stara scena C64 odchodzi...

@MDW, post #1

Bardzo szkoda, to przykra wiadomość.
Nipson kojarzyłem z super dema Eiger. Prace 3D zrobione przez ASL też pamiętam z późniejszego okresu.
1
[#5] Re: Stara scena C64 odchodzi...

@Wankowicz, post #3

Tak to ten sam ASL. Ciekawe, że nigdy nie chciał się podpisywać imieniem i nazwiskiem (wyraźnie sobie to zaznaczył w przypadku "Rycerzy Mroku". Chociaż gdy się poszuka (np. na YouTube czy commodorkowych stronach) to można znaleźć jego imię i nazwisko.
Nie miałem z nim kontaktu w XXI wieku. Ale teraz tak sobie chodzę po sieci i znajduję ślady, że pisał jeszcze nawet w 2003 roku jakieś teksty do magów dla C64, a nawet w 2007 jeszcze jakiegoś SIDa zrobił. Pomimo tego, że bardzo lubił Amigę to nigdy nie przestał być commodorowcem.

Nie bywam zbyt często w rodzinnej Legnicy ale zawsze gdy przejeżdżałem jego ulicą to miałem wielką ochotę zobaczyć czy jeszcze tam mieszka, co u niego słychać.

Na Amigę wystawiał jakieś raytracingi na party w II połowie lat 90. Na pewno coś robił w Pro Trackerze ale nie wystawiał. Pamiętam, że to on pokazał mi Symphonie Pro. Chyba brakowało mu filtrów SIDa, bo uwielbiał je.
Gdzieś w świecie powinna być jeszcze ich gra pt. "WallBall" na A500. On tam chyba robił grafikę. Widziałem ją ponad 20 lat temu. Była skończona ale nigdy nie została wydana i nie wiem czy gdzieś istnieje. Taki jakby Arkanoid ale futurystyczny z dziwny,i zasadami. Nie bardzo już pamiętam.

Kiedyś przyniósł mi trochę wyrenderowanej grafiki i namawiał żeby robić z tego kosmiczną strzelaninę na A500. To było pod koniec lat 90. Zawsze się zastanawiałem dlaczego sam nie chce pisać. Na C64 kodował bardzo dobrze i wraz z Rico/Nipson robili bardzo fajne rzeczy. A na Amidze jakoś nie chciał pomimo tego, że na pewno dałby radę.
On generalnie był pomysłowym człowiekiem. Pamiętam, że potrzebowałem nazw broni do tej naszej nieszczęsnej drugiej gry ("Miasto Śmierci"). Ale musiały to być 5-literowe nazwy, bo tak mi pasowało. Nie mogłem ani jednej nazwy wymyślić. Powiedziałem mu o tym, a on następnego dnia przyniósł kartę z 10 propozycjami. 5 wykorzystałem. :)

W 1996 na C64 robił razem z Rico jeszcze grę "Rigor", która też nigdy nie została ukończona. Była mocno inspirowana amigowymi tunelami ze Stardust:
https://youtu.be/SK1-79ZwmOA

To wszystko są drobiazgi, bzdurki, szczegóły o zerowym znaczeniu. Ale jakoś tak dzisiaj, w związku z tą wiadomością, zacząłem kopać w przeszłości i mi się na sentymenty zebrało.

Serio chciało Ci się grać w "Rycerze Mroku"? Tam grywalność jest taka... dyskusyjna.

Ostatnia aktualizacja: 13.07.2021 23:23:01 przez MDW
[#6] Re: Stara scena C64 odchodzi...

@MDW, post #5

Historia wygląda tak:

Nie nie chciało mi w to grać ale poszło o zakład z kolegą. Stawką byłą skrzynka gorzały.(gorzka żołądkowa)

Przedmiotem zakładu było przejście jakieś crapowatej gry.
Nieco później doszły dwa warunki, że ma to być na Amidze i ma to być polska gra.

Wtedy mój kolega podrzucił dwie produkcje. Janosika(Mirage) i Rycerzy Mroku(avalon). (RND) i padło na rycerzy.

Wygrałem, mam skrzynię gorzały i lecze nią urazy mózgu po godzinach spędzonych z tą produkcją.
Jak widać A.D.2021 ktoś po tę produkcję sięgnął.

L.K. Avalon nie miał oporów przed wydaniem czegoś takiego?
[#7] Re: Stara scena C64 odchodzi...

@Wankowicz, post #6

Niezła historia.

W Avalonie zupełnie nie mieli oporów i nawet nie mieli zbyt wielu uwag, niczego nie trzeba było poprawiać. Jedyne opory jakie mieli to liczba dyskietek. W rozmowie telefonicznej (nie jeździliśmy do Rzeszowa) mówili, że przy 5 dyskietkach opłacalność jest znacznie mniejsza. Mówili też, że to będzie chyba ostatnia gra na Amigę jaką wydadzą. Ale z tego co się później okazało jeszcze jedną czy dwie produkcje na A500 wydali. No ale to już był koniec.

Jako ciekawostę mogę powiedzieć, że w sprawie gry rozmawialiśmy też wtedy z Techlandem. Pojechalilśmy z ASLem na Gambleriadę na której odbywał się też AmigaShow. Tam wystawiali się też ludzie z Techlandu i pogadaliśmy. Nie wiem kim był ten człowiek ale pamiętam, że bardzo pozytywnie (wręcz fanbojsko) wypowiadał się o Amidze. Mówił "ja wiem chłopaki, że Amiga jest najepsza, zgadzam się z tym. Ale niestety, nie możemy już nic na nią wydać. To się po prostu juz nie opłaca. Musimy wydawać na grzyba." szeroki uśmiech

No ale musisz być niezły jeżeli przeszedłeś to bez kombinowania. To naprawdę jest wyczyn. szeroki uśmiech Współczuję ale bardziej podziwiam samozaparcie.

A właśnie - ci przeciwnicy będący piorunami to właśnie byli robieni przez ASLa (na ImageFX). Zresztą on dostarczał też wszystkie tła, pisał wszystkie teksty (a trochę ich tam jest).

Ostatnia aktualizacja: 13.07.2021 23:42:34 przez MDW
[#8] Re: Stara scena C64 odchodzi...

@MDW, post #7

Gra jest bardzo trudna. Ale jest na nią sposób.

Tak faktycznie główny ekran gry można olać a skupić się trzeba na oczach poniżej głównego okna.

Blok,blok cios, blok, blok(Zależnie od przeciwnika. Im wyżej tym więcej trzeba blokować a mniej walić przez co pojedynki się strasznie wydłużają.)

Poj*&^&!!****y był pomysł z duchami ale chyba chcieliście grę jakoś wydłużyć.
Bardziej by się parzydło save albo system kodów jak w the lost vikings.

@Edit

Właśnie teksty i muzyka. Teksty były fajne nawet budowały klimat jakiś w ten "grze" Muzyka była hmm dobra.

Ostatnia aktualizacja: 13.07.2021 23:53:33 przez Wankowicz
[#9] Re: Stara scena C64 odchodzi...

@MDW, post #1

Dzięki za info. Nie kojarzyłem gościa. Na Demozoo ostał się pewien ślad:

https://demozoo.org/sceners/15030/
[#10] Re: Stara scena C64 odchodzi...

@nogorg, post #9

Właściwie brał udział we wszystkim co było robione przez Nipson. Tutaj jest trochę więcej szczegółów:
https://csdb.dk/scener/?id=3608

Możesz go nie kojarzyć ale prawie na pewno jechaliście tym samym pociągiem. Jadąc z Legnicy zwykle przejeżdżaliśmy we Wrocławiu gdzie dosiadała się masa ludzi jadących na party. Jeżeli byłeś na Intelu 2 albo 4 albo Astrosynie to jechaliśmy tym samym pociągiem. A chyba byłeś, bo byłeś prawie wszędzie.
[#11] Re: Stara scena C64 odchodzi...

@MDW, post #1

1
[#12] Re: Stara scena C64 odchodzi...

@MDW, post #10

Wtedy jeździło tyle osób, że ciężko było połowę ksyw spamiętać, więc to jest bardziej niż bardzo prawdopodobne.
[#13] Re: Stara scena C64 odchodzi...

@nogorg, post #12

Ooo tak. Pamiętam, że kiedyś w samej Legnicy wsiadały do pociągu 24 osoby jadące na party. A gdzie Legnicy do Wrocławia. We Wrocławiu dosiadało się tyle ludzi, że w wagonie się nie mieścili. Absolutnie nieosiągalne dzisiaj.

Ostatnia aktualizacja: 14.07.2021 14:28:10 przez MDW
[#14] Re: Stara scena C64 odchodzi...

@MDW, post #13

Tym bardziej, że teraz jesteśmy starsi i na party przeważnie jeździmy samochodami
[#15] Re: Stara scena C64 odchodzi...

@Jacques, post #14

Chyba wózkami i to z butlą tlenową na pokładzie ;) 50+ jednak zobowiązuje by trzymać poziom ;)
[#16] Re: Stara scena C64 odchodzi...

@PWS, post #15

Nie wiem, ja tam jestem 40 z niewielkim "+"
[#17] Re: Stara scena C64 odchodzi...

@Jacques, post #16

W tym wieku to chyba tylko zeby trzymac bardziej pion
[#18] Re: Stara scena C64 odchodzi...

@MDW, post #1

Bardzo smutna wiadomość. Strasznie fajny facet z tego co pamiętam z North Party 1 w 1997 roku w Bartoszycach.

Nawet z nim miałem przyjemność wywiad zrobić, jakby ktoś chciał powspominać: https://csdb.dk/release/?id=7280

Oj wykruszają nam się scenowcy :(

R.I.P. :(
1
[#19] Re: Stara scena C64 odchodzi...

@pajda, post #18

Troszkę poza wątkiem głównym, ale związane ze sceną. @Pajda czy Ty masz jeszcze kontakt z Kat (z Krakowa)?
[#20] Re: Stara scena C64 odchodzi...

@pajda, post #18

Bardzo smutna wiadomość. Strasznie fajny facet z tego co pamiętam z North Party 1 w 1997 roku w Bartoszycach.
Nawet z nim miałem przyjemność wywiad zrobić, jakby ktoś chciał powspominać: https://csdb.dk/release/?id=7280

Uaaaa. Pewnie, że chcę przeczytać! Nie wiedziałem, że gdzieś kiedyś został zwywiadowany. Dzięki za link. Na pewno zaraz zobaczę.
Akurat 1997 rok wyjątkowo pamiętam i jest z nim wyjątkowo mocno związany, bo coś razem robiliśmy, przyszedłem tymczasowo na jego miejsce w pracy więc mnie wprowadzał w tajniki DTP.

Ciągle trudno mi uwierzyć, że nie żyje. No ale informacja jest z tak pewnego źródła (bezpośrednio od trochę dalszej ale jednak Jego rodziny), że to nie może być nieprawda. :(

Ostatnia aktualizacja: 15.07.2021 19:30:47 przez MDW
[#21] Re: Stara scena C64 odchodzi...

@Wankowicz, post #8

Gra jest bardzo trudna. Ale jest na nią sposób.
Tak faktycznie główny ekran gry można olać a skupić się trzeba na oczach poniżej głównego okna.

Blok,blok cios, blok, blok(Zależnie od przeciwnika. Im wyżej tym więcej trzeba blokować a mniej walić przez co pojedynki się strasznie wydłużają.)

Ooo tak, ten opis bardzo pasuje tego co ja tam wtedy nawymyślałem. Niesamowite, że po 24 latach ktoś to rozpracowywał od strony gracza.

Poj*&^&!!****y był pomysł z duchami ale chyba chcieliście grę jakoś wydłużyć.
Bardziej by się parzydło save albo system kodów jak w the lost vikings.

Tak, to było takie durne wydłużenie prawie zerowym kosztem. To tylko zmiana palety kolorów postaci. Nie dosyć, że to wkurzało gracza to jeszcze sprawiło, że grafika była gorsza. A to dlatego, że postaci nie mogły korzystać z kolorów tła (a przy konwersji na pewno by się przydał każdy dodatkowy kolor). Gdyby korzystały to po zmianie palety kolorów na "duchową" zmieniłyby się też elementy tła.
Głowy nie dam ale możliwe, że te duchy są trochę łatwiejsze niż ich odpowiedniki. Przynajmniej dzisiaj tak bym to zrobił żeby dać graczowi złapać oddech. :) Albo po prostu nie robiłbym tych duchów.

Właśnie teksty i muzyka. Teksty były fajne nawet budowały klimat jakiś w ten "grze". Muzyka była hmm dobra.

Tak, to nie było takie najgorsze. Tylko właśnie grywalność leżała i kwiczała. :)
[#22] Re: Stara scena C64 odchodzi...

@pajda, post #18

Nie wytrzymałem i od razu uruchomiłem Karampuk Pack z tym wywiadem. Fajnie, że odpalił się bez problemu na emulatorze VICE: C64 w wersji dla MorphOSa i działał ze 100% prędkości (PPC G4, 1,67GHz).

Rzeczywiście ASL był wtedy w wojsku. Dlatego musiał na pół roku odejść z pracy i na swoje miejsce ściągnął dwóch "zielonych" wtedy. To byłem ja i Mobby/Nipson (ten sam, który robił muzyke do gry "Rycerze Mroku" i od którego mam tę smutną wiadomość przez którą teraz sobie rozmawiamy).
Fajnie było to teraz przeczytać. Raz jeszcze dzięki za informację o wywiadzie.
[#23] Re: Stara scena C64 odchodzi...

@Rafael/ARMO, post #19

Tak, mam.
[#24] Re: Stara scena C64 odchodzi...

@MDW, post #1

iNFO smutne, ale dzięki. Ksywkę skądś kojarzyłem, pewnie z lamerstwa jak Rycerze Mroku, gra z d... trudna faktycznie :)
[#25] Re: Stara scena C64 odchodzi...

@MDW, post #1

ASL.library tylko kojażę czlowieka nie
Kurcze 50 lat ..młody chłopak mógł pożyć ..
Niech mu ziemia lekka będzie..
[#26] Re: Stara scena C64 odchodzi...

@Jacques, post #16

teraz to już szybko poleci...
[#27] Re: Stara scena C64 odchodzi...

@Greczkin, post #26

Nie bądź taki mądry :)

Pzdr 40+ świeżutki :)
[#28] Re: Stara scena C64 odchodzi...

@aMifan, post #27

Proszę się nie sugerować wiekiem. Kilka lat temu
znajomy, lat 33. Sportowiec siłka, baseny nie
baseny. W styczniu zdrowy jak ryba, w lutym
chłopa nie ma; rak.
[#29] Re: Stara scena C64 odchodzi...

@mmarcin2741, post #28

W styczniu zdrowy jak ryba, w lutym
chłopa nie ma; rak.


CZY on próbował wg leczyć się medyczną marych ?

czyli lepiej jest umrzeć niż spr jakiegoś innego leku, polecanego, stosowanego masowo w szpitalach?
[#30] Re: Stara scena C64 odchodzi...

@Cezarykl, post #29

Jak najbardziej leczył się w szpitalu. Poza tym, rodzina
wydała majatek na leczenie prywatne. Rzecz rozegra-
ła się w ciagu dosłownie kilku tygodni. Dokładnie nie
wypadało mi pytać, ale chyba był to rak prostaty.
Na stronie SCENA.PPA.pl, podobnie jak na wielu innych stronach internetowych, wykorzystywane są tzw. cookies (ciasteczka). Służą ona m.in. do tego, aby zalogować się na swoje konto, czy brać udział w ankietach. Ze względu na nowe regulacje prawne jesteśmy zobowiązani do poinformowania Cię o tym w wyraźniejszy niż dotychczas sposób. Dalsze korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej będzie oznaczać, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
OK, rozumiem