Aktualności Forum Graffiti Publicystyka Teleport
  • Elvira: Mistress of the Dark

14.05.2026 06:25, autor artykułu: Sebastian Rosa
odsłon: 266, powiększ obrazki, wersja do wydruku,

Elvira

ElviraElvira Elvira to fikcyjna postać stworzona na potrzebę debiutującego na początku lat 80. programu telewizyjnego "Movie Macabre", będącego cotygodniowym przeglądem filmów klasy B z gatunku horrorów i science fiction. Aktorka Cassandra Peterson, która wygrała casting na prowadzącą program, stworzyła wygląd postaci Elviry, jej charakter, styl ubierania się i bycia. W amerykańskiej szeroko pojętej kulturze postać zyskała status kultowej, a jej obecność dało się zauważyć nie tylko w programach telewizyjnych czy widowiskach, ale również kilkukrotnie pojawiła się na okładkach magazynów popkulturalnych. Figurki postaci dostępne były w sklepach zabawkowych, kalendarze w sklepach z prasą, kostiumy wzorowane na jej osobie zyskiwały na popularności podczas Halloween, nie wspominając o marce perfum czy lalek. Szczytem popularności był film "Elvira: Mistress of the Dark", będący "komediowym horrorem".

Gra, o takim samym tytule jak film, fabularnie nie ma większego związku z kinową produkcją, poza tym, że jej akcja rozgrywa się po wydarzeniach z filmu. Po śmierci wuja Vincenta Elvira odziedziczyła zamek Killbragant, który odbudowała i chciała zamienić w atrakcję turystyczną dla fanów horroru. W trakcie tych działań nieświadomie zbudziła potwory, będące sługami nieżyjącej od kilku stuleci wiedźmy Emeldy i tym samym horror, który miał być tylko płatnym widowiskiem zamienił się w prawdziwą makabrę. Potwory uwięziły Elvirę w zamku i rozpoczęły rytuał wskrzeszenia wiedźmy. Do pomocy Elvirze przypadkowo zjawiasz się Ty - jako turysta chętny zwiedzenia zamku. Gra stanowi mieszankę przygodówki z dosyć prostym RPG. Z perspektywy pierwszej osoby (czyli typowego labiryntowca) poruszamy się po zamku, jego podziemiach i okolicach (w tym również w fosie) szukając przedmiotów, które sprawią, że powrót Emeldy do żywych będzie niemożliwy. O tym, co musisz zrobić, na początku gry wyjawi Ci Elvira, która będzie nawet Ci w tym pomagać (oczywiście w ograniczonym zakresie). Gra głównie sprowadza się do chodzenia po pomieszczeniach i zbieraniu przedmiotów oraz roślin. Niektóre przedmioty mają znaczenie fabularne, podczas gdy rośliny są niezbędne do wywarów, które będzie dla Ciebie tworzyć Elvira. W drodze do sukcesu będą przeszkadzać wspomniane potwory w postaci opętanych rycerzy, wskrzeszonych szkieletorów czy też istot z innego wymiaru. Trzeba będzie je eliminować w dosyć nie do końca intuicyjnym systemie walki, polegającym na odpowiednio wymierzonej reakcji. Pomimo tego, że gra jest liniowa, nie musimy wykonywać czynności w z góry zaplanowanej kolejności. Do różnych zadań i odnalezienia przedmiotów niezbędnych do ukończenia gry możemy podchodzić w dowolnej kolejności, a niektórych nie musimy wykonywać wcale. Dodatkowo, przy odrobinie szczęścia i częstego korzystania z zapisu stanu gry, możemy prawie w ogóle nie korzystać z niektórych wywarów (należy mieć na uwadze, że niewłaściwe wykorzystanie do nich składników może nawet uniemożliwić ukończenie gry).

Grę charakteryzuje wzorowany na grach RPG interfejs z różnicą w postaci wyraźnego rozróżnienia przedmiotów w kieszeni i poza nią. Każdy przedmiot możemy pozostawić w dowolnej lokacji i on tam właśnie będzie. Jeżeli ten przedmiot zostanie odłożony do jego macierzystego miejsca, wówczas faktycznie go zobaczymy na ekranie. Jeżeli tak nie jest, będzie on dostępny z poziomu specjalnego okna pomieszczenia. To buduje niejako nową płaszczyznę eksploracji - można wziąć praktycznie wszystko i praktycznie wszędzie pozostawić (jeżeli nie będziemy już posiadać miejsca w kieszeni lub siły, aby przedmiot nieść). Z jednej strony jest to zaleta, choć z drugiej strony początkowo może powodować uczucie lekkiego zagubienia, zwłaszcza że w przypadku niektórych przedmiotów działanie na nich lub z nimi musi być wykonywane właśnie na ekranie pomieszczenia, bez faktycznego "zobrazowanego" istnienia tego przedmiotu na ekranie.

ElviraElvira Trzeba szczerze przyznać, że w kwestii oprawy audio-wizualnej gra wygląda i brzmi wyśmienicie. Grafika jest czytelna, z właściwie dobranymi kolorami. Ogromna dbałość o szczegóły to wysoki walor tej gry. W grze występuje ciekawy element, który obrazuje graficznie naszą porażkę. Jest to poniekąd flagowy element wszystkich produkcji, które wyszły spod ręki zespołu Horrorsoft. Możemy zginąć na wiele sposobów (naliczyłem ich prawie 20) i w zależności od tego, czy zostaliśmy zabici przez rycerza, wampira, kucharkę lub po prostu utonęliśmy, obrazek lub animacja będzie za każdym razem inny. Muzyka świetnie buduje atmosferę, zmieniając się w zależności od miejsca, w którym jesteśmy. Okazjonalnie występują również samplowane efekty dźwiękowe w postaci fragmentów zdań wypowiadanych przez Elvirę, które brzmią co prawda śmiesznie, lecz są utrzymane w duchu horrorów klasy B, co jakoby pomaga podtrzymać klimat.

Ogólnie "Elvira: Mistress of the Dark" wypada nie najgorzej. Cechuje się oryginalnym stylem i w sumie dość nowatorskimi pomysłami, które odróżniają tytuł od typowych przygodówek tamtego okresu. Gra posiada jednak kilka elementów, które irytują lub męczą, jak choćby walka czy ryzyko łatwego utknięcia na skutek niewłaściwie użytego składnika do wywaru i nawet konieczności powtarzania gry od początku (jeżeli gafę popełniliśmy na wczesnym etapie przygody). Niemniej ten tytuł ma w sobie to coś, co sprawia, że jednak nie zniechęcamy się i próbujemy grać dalej, aby dowiedzieć się jak zakończy się ta historia.

Gra uruchomi się na Amidze z 1 MB pamięci. Jeżeli jest jej więcej, robi z niej użytek i większość ostatnich lokacji oraz animacji jest w niej przechowywana, co ogranicza czas wczytywania danych (jeżeli gramy z dyskietek). Wykorzystuje również dodatkowe napędy, zapewniając nieco płynniejszą zabawę, ograniczając "wachlowanie" pięcioma dyskietkami. Oczywiście grę można bez kłopotu zainstalować na dysku twardym i wówczas zabawa dyskietkami nie ma większego znaczenia. Niezależnie jednak w jaki sposób grę uruchomimy, bolączką jest to, że aby wczytać zapisany wcześniej stan gry, należy wpisać jego nazwę zamiast wybrać z listy (czyli trzeba ją zapamiętać lub zapisać na kartce). Gra jest obsługiwana przez WHDLoad oraz przez ScummVM (w przypadku tego ostatniego znika problem zapisów, gdyż ScummVM daje możliwość zapisywania stanu gry "na swój sposób", ignorując to, co oferuje oryginalnie gra).

Opis przejścia gry znaleźć można na naszym portalu.

ElviraElviraElvira

 Elvira: Mistress of the Dark - Accolade/Horrorsoft 1990 
95 5 Elvira: Mistress of the Dark
80 OCS/ECS 1 MB
85  
 

dodaj komentarz
Na stronie SCENA.PPA.pl, podobnie jak na wielu innych stronach internetowych, wykorzystywane są tzw. cookies (ciasteczka). Służą ona m.in. do tego, aby zalogować się na swoje konto, czy brać udział w ankietach. Ze względu na nowe regulacje prawne jesteśmy zobowiązani do poinformowania Cię o tym w wyraźniejszy niż dotychczas sposób. Dalsze korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej będzie oznaczać, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
OK, rozumiem