Aktualności Forum Graffiti Publicystyka Teleport
  kategoria: Ludzie
[#31] Re: Mój pierwszy raz

@Jazzcat, post #1

Zapewne pamiętacie Bravo i kultową rubrykę "Mój pierwszy raz".


Szkoda, że tylko to przylgnęło. Bo to się potem chyba nazywało Bravo Girl i zrobiło się całkiem sensowną gazetą, obok rubryk głupawych i plotkarskich, poruszającą (z sensem) takie tematy, jak antykoncepcja, przemoc, nałogi. I dobrze, że ktoś próbował te małolaty edukować - bo przecież nie szkoła i nie kateheta.
1
[#32] Re: Mój pierwszy raz

@Daclaw, post #31

I dobrze, że ktoś próbował te małolaty edukować

Śmiechłem.
1
[#33] Re: Mój pierwszy raz

@Daclaw, post #31

Chyba katecheta :) Litości, kateheta pisali chyba wtedy pececiarze :)

Brawo i kultowa rubryka. Słowo klucz "petting" poznałem wtedy. Swojsko po gdańsku nazywało się to wtedy minetka albo "jest mokra, ładuj łapki w gacie" albo "z językiem". Dzięki Brawo nauczyłem się nowomowy, tak po amerykańsku :)

Jak amerykańskie pornole z rynku na VHS. Kultowy dialog "Nie ma mojego męża w domu" .... "No to w takim razie..." po english to chyba leciało "In that case...."
1
[#34] Re: Mój pierwszy raz

@Jazzcat, post #1

Zapewne pamiętacie Bravo i kultową rubrykę "Mój pierwszy raz".

Przyznam się, że nie kojarzę zupełnie. Gdy cofnę się do samego początku pamięci to czytałem (w kolejności mniej więcej chronolgicznej):
Miś, Świerszczyk, Płomyczek, ABC Techniki, Kalejdoskop Techniki, Płomyk, Motor, Świat Młodych, Bajtek, Tajemnice Atari, Moje Atari, Atari Magazyn, Świat Atari, Amigowiec, Top Secret, Secret Service, C&A, Magazyn Amiga, Amiga Computer Studio. Ale Bravo chyba nigdy nawet nie miałem w rękach.

Podpisany na tej stronie Kebaba Marcin Orłowski to ten z WFMH, który później prowadził amiga.com.pl, odpowiedzialny z LocalePL i chyba Golema? Jakoś nie kojarzyłem tego człowieka z demosceną (pomimo tego, że kojarzyłem z WFMH).
[#35] Re: Mój pierwszy raz

@aMifan, post #33

Dzisiaj takie "bravo girl" komuniści chcieli/chcą wprowadzić do szkół i tam szkolić po swojemu odpowiednio dzieciaki.
2
[#36] Re: Mój pierwszy raz

@MDW, post #34

Ech, a już się człowiek cieszył, że doszło tyle postów na temat ;)

Podpisany na tej stronie Kebaba Marcin Orłowski to ten z WFMH, który później prowadził amiga.com.pl, odpowiedzialny z LocalePL i chyba Golema? Jakoś nie kojarzyłem tego człowieka z demosceną (pomimo tego, że kojarzyłem z WFMH).


Nooo, Panie, a nie kojarzysz dema Software/WFMH? Marcin miał wtedy ksywkę Mr. Soft.
[#37] Re: Mój pierwszy raz

@Jazzcat, post #36

Wow, fajne demo. Ja kojarzyłem WFMH tylko z Atarynki, a tu taka perełka w 1992r.
1
[#38] Re: Mój pierwszy raz

@Jazzcat, post #1

Cześć wszystkim!

Bardzo dziękuję Jazzcat'owi za ściągnięcie mnie tutaj na PPE, bo jakoś nie mogłem się wcześniej do tego zebrać :) Widzę, że forum żyje i ma się dobrze, to zawsze cieszy, szczególnie takiego starego dziada jak ja :)
Tak sobie przeglądam i myślę, że to chyba będzie najlepsze miejsce, aby się ze wszystkimi przywitać i opowiedzieć, jak u mnie to się wszystko zaczęło.

Mój pierwszy raz na Scenie to rok 1992 i magazyn Fat Agnus wydawany przez grupę Investation, a konkretnie debiut w numerze 7, który mógł być wydany jakoś w okolicach kwietnia (nie wiem dokładnie, bo w całym numerze nie ma daty wydania, do czego kiedyś nie przykładano wagi, a co teraz po latach bardzo by się przydało, ale tak mi jakoś wychodzi, że to mógł być kwiecień'92). To właśnie w tym numerze po raz pierwszy publicznie pojawił się tekst podpisany ksywką 'Norby', a konkretnie opis programu do kopiowania Rattle Copy 2.2. To był mój pierwszy opublikowany tekst ever i chyba taki scenowy debiut, jeszcze przed oficjalnym przyjęciem do grupy Investation. Chłopaków z grupy poznałem na giełdzie, a teksty do Fat Agnusa przekazywałem bezpośrednio Lifterowi, który miał swoje stoisko na giełdzie. Bo to Lifter wciągnął mnie właśnie na pokład Fat Agnusa. Zaczynałem od pisania opisów czy to gier, czy to programów właśnie, a po przyjęciu do Investation zacząłem oficjalnie karierę swappera i zająłem się tematyką scenową właśnie na łamach Fat Agnusa przejmując od Scorpika w 1993 roku redagowanie Charts'ów.

W międzyczasie tworzę kilka demek na słynnym programie RSI Demo Maker, z czego jedno przetrwało nawet do dziś. Jednak są to produkcje "nie oficjalne", w zasadzie nigdzie wcześniej nie spread'owane i przetrwały wyłącznie na prywatnych dyskietkach (jedno takie demko wrzuciłem potem na swój pack IT, stąd jego obecność w sieci).
http://janeway.exotica.org.uk/release.php?id=101561

Po przyjęciu do grupy rozpoczynam karierę swappera, a oficjalny debiut na Scenie potwierdza publikacja mojego adresu w napisach końcowych dema Hit The Sky, które zostało wydane na drugim party w Warszawie (listopad'92). I jeśli o czymś nie zapomniałem, to jest właśnie mój pierwszy raz (nie licząc publikacji w Fat Agnusie): pierwszy raz oficjalnie w memberliście i pierwszy raz oficjalnie z adresem w napisach końcowych. A dla swappera było to przecież najważniejsze!!
https://www.youtube.com/watch?v=G__Vo59svCI

Ostatnia aktualizacja: 15.05.2023 16:50:12 przez Norby
5
[#39] Re: Mój pierwszy raz

@Jazzcat, post #1

Miałem jeszcze wtedy zajebistą ksywę Mr. Zeb… Moi wrogowie lubili wstawiać między "z" a "e" dziesiątą literę alfabetu, dlatego wkrótce przemianowałem się na Jazzcata.


Że niby po wstawieniu dziesiątej litery polskiego alfabetu wychodzi coś złego? ZGEB? :)

Ach te "mistery" wstawiane przed ksywami. :)

Ten "Disco Ignorance" to na dosyć znanych samplach. Peters z nich (chyba) korzystał. Nie wiem czy przed nim ktoś też, czy to jego zestaw był. Btw. W 1:58 w basie słychać, że to debiut. :) Ale to norma. Moje pierwsze kawałki były w cholerę gorsze.

Co w zasadzie uznać za debiut? Pierwszą muzykę w jakiejkolwiek produkcji? Pierwszy moduł napisany jako member jakiejś grupy? Pierwszą produkcję, która dotarła do szerszej publiczności? Mam mocny dylemat co było moim debiutem - jakieś zapomniane druciane interko grupy Haze, obecność na music-compo na pierwszym party w Gdyni, wypuszczenie wspólnego music-disku "Musictracks", pierwszy moduł w demie ("Immortal Visions")? Ja nawet nie pamiętam kiedy z osoby, którą znało kilka osób na giełdzie, stałem się w miarę rozpoznawalną osobą na scenie. I jak to się stało? Szczerze - pojęcia nie mam.

Po latach człowiek żałuje, że nie prowadził dziennika. Wtedy, lata temu, wydawało się to zbędne, bo się pamiętało wszystko.
4
[#40] Re: Mój pierwszy raz

@XTD, post #39

Kazdy nastolatek zawsze myśli ze jest niesmiartelny a starość go nigdy nie dotknie ….
[#41] Re: Mój pierwszy raz

@HOŁDYS, post #40

Nigdy nie byłem scenowcem. Ale w 1994 miałem już sampler, więc poprosiłem młodszą siostrę, aby ułożyła i zaśpiewała jakieś słowa do zsamplowanego przeze mnie, zapętlonego początku "Sweet Dreams" Eurythmics.
Powstała całkiem zgrabna kompozycja, do tego dołożyłem kilka pięknych fotek w wysokiej rozdzielczości, czyli zmodyfikowałem jakiś inny slideshow.
Całość szumnie nazwałem "Motyl demo" i ktoś to sobie zgrał ode mnie.
Za jakiś rok czy dwa siostra usłyszała to demo u jakiegoś amigowca, z którym się spotykała
Nie bardzo chciał uwierzyć , że to ona śpiewa
5
Na stronie SCENA.PPA.pl, podobnie jak na wielu innych stronach internetowych, wykorzystywane są tzw. cookies (ciasteczka). Służą ona m.in. do tego, aby zalogować się na swoje konto, czy brać udział w ankietach. Ze względu na nowe regulacje prawne jesteśmy zobowiązani do poinformowania Cię o tym w wyraźniejszy niż dotychczas sposób. Dalsze korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej będzie oznaczać, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
OK, rozumiem