Aktualności Forum Graffiti Publicystyka Teleport
  kategorie: Dema, Ludzie
[#91] Re: Ankieta dotycząca dem vs. AI

@Ralpheeck, post #88

Byc moze, za jakis czas, zaden koder (czlowiek) nie bedzie mial szans z AI w optymalizacji kodu.
Ale jeszcze tak nie jest w przypadku ASM 68k.
Zdaje sie, ze procedury do MK3 w ASM 68k byly tworzone przez AI a moze przez GCC?
I tak, niektore sa w miare dobre, ale niektore sa dosc slabe.
Optymalizacja kodu 68k to nie jest tylko szukanie lepszych (kombinacji) instrukcji.
Ale tez
- lepsze/maksymalne uzycie rejestrow procesora
- ograniczenie do minimum odczytow i zapisow z/do pamieci
- odpowiednie umiejscowienie w kodzie szczegolnie instrukcji zapisujacych do pamieci chip
- nie przekraczanie cache procesora dla petli, czyli lepsze/szybsze sa 2 krotsze petle po 200 bajtow, niz 1 dluzsza 300 bajtowa dla 68020/68030
Do tego czasami trzeba zmienic calkowicie koncepcje dzialania danej procedury, zeby dzialala szybciej

Raczej na razie AI jeszcze takiego poziomu w optymalizacji co czlowiek nie osiagnal, ale moze sie myle?
Chetnie bym obejrzal jakies krotkie procedury ASM 68k maksymalnie zoptymalizowane przez AI.
3
[#92] Re: Ankieta dotycząca dem vs. AI

@misha, post #32

AI niczego nie tworzy.
Została nakarmiona pracą grafików - m.in. moją kilkudziesięcioletnią pracą.
Teraz generujesz przy pomocy kradzionej grafiki...


Ludzki mózg to biologiczny komputer, tak samo jak obecne proste modele AI kompiluje i przetwarza to co zobaczył przez całe swoje życie . (oczywiscie artyści nazywają to taktycznie " inspiracją") a jest to takie samo przetwarzanie danych jak AI tyle że bardziej skomplikowane niż obecne modele i wyposażone w element rozumienia tego co się widzi (czego obecne modele nie mają).

Jesli wejdziesz sobie np na https://www.artstation.com/

to zobaczysz jak mało prac jest naprawde oryginalnych wiele z nich mimo że tworzone przez ludzi wygląda jak AI slop, te same generyczne postacie ubrane w podobny sposób, te same generyczne kompozycje.

Jak przejrzysz malarstwo klasyczne też znajdziesz wiele podobnych prac o małym stopniu oryginalnosci , nie trzeba AI żeby robić slop, człowiek w zupełnosci wystarczy i robił to od dziesiątek lat tyle że w sposób biologiczny.

gdybyś zamknął noworodka od urodzenia w odizolowanym pomieszczeniu o czystych scianach bez okien i bez dostepu do mediów , i dawał mu tylko jedzenie a po 10 latach poprosił go o stworzenie sztuki to dostałbyś g...o na patyku a nie wielką sztuke (do tworzenia mózg potrzebuje danych tak samo jak AI je potrzebuje, tyle że AI robi to w sposób na razie bardzo prymitywny (pozbawiony chociażby rozumienia tego co tworzy) ale z czasem to sie zmieni).

Ostatnia aktualizacja: 19.04.2026 20:13:56 przez oldman
1
[#93] Re: Ankieta dotycząca dem vs. AI

@oldman, post #92

Ludzki mózg to biologiczny komputer, tak samo jak obecne proste modele AI kompiluje i przetwarza to co zobaczył przez całe swoje życie.


Ludzki mózg to nie tylko zero-jedynkowe „przetwarzanie danych” - działa na poziomie biologii, chemii i impulsów neuronowych, a do tego dochodzą kontekst, doświadczenie, emocje, intencja, a nawet takie rzeczy jak miłość czy potrzeba wyrażenia siebie. To nie jest tylko składanie tego, co się wcześniej widziało.

Ten przykład z noworodkiem też średnio pasuje - brak bodźców zatrzymuje rozwój, ale to nie znaczy, że mózg działa jak model trenowany na danych. To są po prostu dwa różne mechanizmy uczenia się.

Co do powtarzalności w sztuce była zawsze, to się zgadzam. Cytując Rejs: "proszę pana, ja jestem umysł ścisły, mi się podobają melodie, które już raz słuszałem" - często takie są oczekiwania odbiorców. To pokazuje też, że ludzie czasem robią rzeczy schematyczne, a nie że działają dokładnie tak samo jak AI. Poza tym dochodzą moda, stylistyka i trendy – często twórcy idą w to, co w danym momencie rezonuje, zamiast szukać czegoś nowego, odkrywczego i oryginalnego...

Ostatnia aktualizacja: 19.04.2026 21:15:26 przez misha
1
[#94] Re: Ankieta dotycząca dem vs. AI

@misha, post #93

Ten przykład z noworodkiem też średnio pasuje - brak bodźców zatrzymuje rozwój, ale to nie znaczy, że mózg działa jak model trenowany na danych. To są po prostu dwa różne mechanizmy uczenia się.


zmierzam do tego że ludzcy twórcy to co zrobią przypisują bardzo czesto wyłącznie sobie , podczas gdy proces tworzenia zalezy w duzym stopniu od przetworzonych danych które celowo lub mimowolnie zobaczył artysta w ciągu swojego zycia (i nie mam tutaj na mysli tylko tzw sztuki, to mogło byc wszystko), a przecież te dane to nie jest wytwór ich wyobrazni tylko dane zewnętrzne. Podobnie jest z modelami AI (potrzebują danych zewnętrznych zeby cos tworzyć)

Ludzki mózg to nie tylko zero-jedynkowe „przetwarzanie danych” - działa na poziomie biologii, chemii i impulsów neuronowych, a do tego dochodzą kontekst, doświadczenie, emocje, intencja, a nawet takie rzeczy jak miłość czy potrzeba wyrażenia siebie. To nie jest tylko składanie tego, co się wcześniej widziało.


Dlatego napisałem że wczesniej że obecne modeli AI są jeszcze bardzo prymitywne (nie mają własnej swiadomosci, nie mają intencji (potrzebują promptów) itd, po częsci wynika to oczywiscie z ograniczeń technologi po częsci z tego że tak zostały zaprojektowane (żeby służyć a nie robic totalną samowolkę)

Ostatnia aktualizacja: 19.04.2026 21:25:08 przez oldman
1
[#95] Re: Ankieta dotycząca dem vs. AI

@oldman, post #94

zmierzam do tego że ludzcy twórcy to co zrobią przypisują bardzo czesto wyłącznie sobie , podczas gdy proces tworzenia zalezy w duzym stopniu od przetworzonych danych które celowo lub mimowolnie zobaczył artysta w ciągu swojego zycia (i nie mam tutaj na mysli tylko tzw sztuki, to mogło byc wszystko), a przecież te dane to nie jest wytwór ich wyobrazni tylko dane zewnętrzne.


Częściowo się zgadzam i myślę, że wszyscy mają tego świadomość, chociażby w takim ujęciu: Good artists copy, great artists steal.
Ludzie, nie tylko artyści, budują cywilizację cegiełka po cegiełce. Kulturę, wiedzę, w tym sztukę. Moim zdaniem większość twórców rozumie, że tworzy na barkach poprzednich pokoleń. Możemy być coraz lepsi, bazując na dokonaniach poprzedników i starając się przesunąć granicę jeszcze dalej.

Od razu kojarzy mi się z tym stareńka animacja Bagińskiego - Katedra:



Podobnie jest z modelami AI (potrzebują danych zewnętrznych zeby cos tworzyć)


I tu jednak widzę to inaczej. AI nie tyle „tworzy”, co raczej remiksuje – tylko że różnica polega na tym, że człowiek świadomie wybiera, co i po co przetwarza, a model generuje to, co statystycznie pasuje do promptu.

Można się spierać, gdzie dokładnie jest granica między „remiksem” a „tworzeniem”, bo u ludzi też się to przenika. Tyle że człowiek potrafi wyjść poza schemat, nadać znaczenie i cel - a (póki co ) AI tego po prostu nie robi.


Ostatnia aktualizacja: 20.04.2026 15:30:07 przez misha
3
[#96] Re: Ankieta dotycząca dem vs. AI

@Don_Adan, post #91

A tutaj program napisany przez AI.

link

Powiedzialbym, ze chyba nie bylo dotychczas takiego programu w sieci.
Ale moze byl?
Bo dla mnie to cos jest nowego stworzone przez AI.
W kazdym razie przydatny, zeby sobie adf-y poprzegladac bez uruchomienia emulatora Amigi.
1
[#97] Re: Ankieta dotycząca dem vs. AI

@misha, post #95

AI nie tyle „tworzy”

a model generuje to, co statystycznie pasuje do promptu.

otóż to.
dla tego prompt musi być maksymalnie dokładny bo AI zacznie zmyślać jak mu nie powiesz dokładnie co ma być na obrazie.

to tak jak byś posadził obok siebie kilku grafików i powiedział im. narysujcie twarz kobiety, która jedną rąką dotyka swej twarzy. Każdy narysuje co innego.
Ale jak napiszesz. Twarz młodej dziewczyny trzymająca się swą lewą dłonią za twarz/policzak tak że widać jej oko między palcami, na zielono-fioletowym ... itd
to dostaniesz coś już bardziej zbliżonego od każdego z tych grafików. ;)

nadać znaczenie i cel - a (póki co ) AI tego nie robi

ale nie musi. bo to jest narzędzie. to ty jako artysta nadaj temu znaczenie.


Ostatnia aktualizacja: 20.04.2026 17:19:43 przez c64portal
2
[#98] Re: Ankieta dotycząca dem vs. AI

@c64portal, post #97

Ale jak napiszesz. Twarz młodej dziewczyny trzymająca się swą lewą dłonią za twarz/policzak tak że widać jej oko między palcami, na zielono-fioletowym ... itd


Każdą rzecz, którą już się zobaczy, można później opisać i odtworzyć.
Smartfon to dobry przykład – dziś jego forma wydaje się oczywista i banalna do powielenia, ale zanim Jobs pokazał iPhone’a, wcale taka nie była.

Mój obrazek pierwotnie miał tytuł „Mother Earth”. Po prawej stronie, w niepokojących fioletach, za pnączami widać ruiny miasta. Lewa strona jest zielona – kolor nadziei. To celowy kontrast znaczeń. Sam gest dłoni na twarzy też nie jest przypadkowy ani dosłowny.

Inspiracją był film „Mother!” Darrena Aronofsky’ego – zresztą sam film też jest metaforą. „Mother Earth” wydało mi się jednak zbyt oczywiste, więc wybrałem coś mniej jednoznacznego. Teraz sam się zastanawiam, czy nie przesadziłem w drugą stronę.

Czy ktoś może to skopiować? Oczywiście. Jeśli ktoś chce odtwarzać, da się przekazać obraz słowami – jak w głuchym telefonie. Ale nadal:

Każdy narysuje co innego.


Można dokładnie opisać intencję i symbolikę – i wciąż:

Każdy narysuje co innego.


Można też pokazać obraz i kazać go przerysować. W zależności od warsztatu efekt będzie bliższy lub dalszy, ale nadal nie identyczny.

AI? Jasne – można wrzucić obrazek i wygenerować coś podobnego. Szczerze mówiąc, nawet bardzo dobry prompt raczej nie oddałby tego dokładnie. Nie mam też pewności, czy AI „odczytałoby” emocje i sens, zwłaszcza że to pixelart i działa bardziej skrótem niż detalem.

A jednak nawet w detalach – w ditheringu, w mikro skali – jest to, co miałem w głowie: napięcie między porządkiem a entropią, nadzieją a zniszczeniem, światłem a cieniem.



Stąd tytuł „Penumbra” i dopisek: to miejsce, gdzie spotykają się światło i cień, jakby pradawna dusza migotała między dwoma światami. Sam termin pochodzi z astronomii.

No ale można to też spłaszczyć do „twarz z ręką”, a wszystko inne uznać za przypadkowy dithering



nadać znaczenie i cel - a (póki co ) AI tego nie robi

ale nie musi. bo to jest narzędzie. to ty jako artysta nadaj temu znaczenie.


Z tym się zgadzam. Jeśli ktoś działa np. w kolażu – OK. Tak jak DJ miksujący cudzą muzykę. Nie mam nic przeciwko, ale to mnie osobiście nie kręci i nie musi kręcić każdego. Doceniam to wtedy, kiedy faktycznie coś wnosi.

Trochę się rozpisałem, ale mam nadzieję, że sens jest czytelny. Pytanie brzmi: czy AI napisałoby to za mnie? a może napisałoby lepiej?

PS. Załączam obrazek jakby ktoś zastanawiał się "jakie ruiny po prawej?"


Ostatnia aktualizacja: 20.04.2026 19:48:58 przez misha
2
[#99] Re: Ankieta dotycząca dem vs. AI

@Don_Adan, post #96

Powiedziałbym, że chyba nie było dotychczas takiego programu w sieci.


Fajne narzędzie 🙂 Steffest (programista i grafik jednocześnie, autor dPaint.js) zrobił już jakiś czas temu coś podobnego - też działa w przeglądarce i ogarnia temat. Pokazywał te narzędzia podczas GERP w Szwecji.

Ale może był?


W sumie to drugorzędne, bo AI nie „wymyśliło” tu niczego od zera. Formaty ADF, środowisko, języki - to wszystko jest dorobkiem ludzi. AI po prostu poskładało istniejące klocki zgodnie z tym, co promptował oRBIT. To raczej przykład skutecznego użycia narzędzia niż inwencji AI.

oRBIT miał pomysł na konkretną rzecz i doprowadził ją promptami do działania. To dalej jest jego intencja i jego kierunek, tylko wykonanie zostało przyspieszone.

Btw. - bardzo fajne i przydatne narzędzie, bo do tego od Steffesta nie mam linku 🙂

Nie wiem, ile to 19023478y60876234 × 423425,243, ale kalkulator mi to policzy w sekundę. To nie znaczy, że jest mądrzejszy 😉
Dłonią nie wbiję gwoździa, młotkiem bez problemu – ale to nie znaczy, że młotek jest ode mnie „silniejszy” lub coś za mnie robi.

To trochę jak z BASIC-iem. Kiedyś też mógł wydawać się „magiczny” - piszesz coś po angielsku, a komputer tłumaczy to w locie na kod maszynowy i wykonuje.
AI działa (ekhm) podobnie - tylko zamiast składni języka programowania masz język naturalny. Dalej jednak ktoś musi wiedzieć, co chce osiągnąć i jak to opisać.
To po prostu kolejny krok w komunikacji z komputerami - ewolucja.

Rozwój ludzkości od zawsze opiera się na narzędziach.
Nie bez powodu to „sztuczna” inteligencja 🙂
2
[#100] Re: Ankieta dotycząca dem vs. AI

@misha, post #99

Moim zdaniem podstawowym błędem jest założenie, że AI zawsze pozostanie narzędziem. Nie zostanie. Jako inżynier z jakimś tam doświadczeniem w pracy z materiałem jakim jest elektronika cyfrowa (i jako człowiek który ukończył akurat robotykę) twierdzę, że prędzej czy później rozwój sztucznej inteligencji doprowadzi to stworzenia początkowo prymitywnego, potem coraz bardziej doskonałego modelu działającego na podobnej zasadzie jak mózg żyjącej istoty.

Bo dlaczego to miałoby się nie udać? Potrzeba tylko czasu. Ktoś w którymś wątku tutaj napisał, że wcześniej zabraknie zasobów na tak skomplikowany twór. Nie zabraknie. Pojemność ludzkiego mózgu to 2.5 petabajtów. Czyli 250 dysków twardych. Oczywiście sama pojemność zapisu informacji nijak się nie ma do inteligencji ale jeszcze 20 lat temu wielkość ta wydawała się nieosiągalna. Podobnie będzie z rozwojem algorytmów symulujących pracę mózgu.
2
[#101] Re: Ankieta dotycząca dem vs. AI

@bfgmatik, post #100

Ktoś w którymś wątku tutaj napisał, że wcześniej zabraknie zasobów na tak skomplikowany twór. Nie zabraknie. Pojemność ludzkiego mózgu to 2.5 petabajtów. Czyli 250 dysków twardych.


Tak, widziałem takie wyliczenia. Do tego dochodzą miliardy MIPS-ów i pobór mocy rzędu kilkunastu W. Co ciekawe, ludzie potrafią normalnie funkcjonować nawet z uszkodzoną częścią mózgu. No i jest nas kilka miliardów.

Tylko że to wciąż są liczby 🙂 A w liczbach akurat jesteśmy dobrzy.

O sieciach neuronowych czytałem jeszcze w czasach A500, a sama idea jest dużo starsza. To nie jest nic „nowego znikąd”. Duży boost przyszedł z GPU - trochę dzięki branży gier, trochę dzięki temu, że wszyscy potrzebowaliśmy coraz większej mocy obliczeniowej. To pozwoliło dojść do miejsca, w którym jesteśmy teraz.
Na kolejne skoki dalej czekamy - szybszy RAM, lepsze procesory, nowe podejścia do architektury. AI samo z siebie tego nie „przeskoczy”, więc póki co płacimy za sprzęt: RAM i SSD tanie nie są.

Ku pokrzepieniu naszych ludzkich serc; Janusz z Halyną w kilka minut (+9miesięcy) „produkują” Sebę o parametrach, które tu padają 😉 Człowiek jako „system” nadal jest absurdalnie wydajny.
AI? Na razie to po prostu kolejna dojna krowa dla np. nVidii.
Karty graficzne droższe niż cały, wypasiony komputer? Proszę bardzo! RTX5090 OK
Wcześniej krypto pompowało GPU, teraz robi to AI.
Ciekawe, co będzie następne 🙂
1
[#102] Re: Ankieta dotycząca dem vs. AI

@misha, post #95

- Jak sie obtaguje tysiące elementów co jest co, w każdym z milionów czy może nawet miliardów obrazów, to będzie bardziej precyzyjnie i intencjonalnie wybierał poszczególne elementy zgodnie z promptem czyli zgodnie ze życzeniem i zamiarem ludzkiego zleceniodawcy, a nie tylko wg statystyk. Z czasem nauczy sie odgadywać gusty czy nawet chwilowe potrzeby indywidualnego człowieka na podstawie tego wszystkiego co o nim wie i co wybierał wcześniej przy milionach okazji. Rozumiejąc go w pół zdania zanim dokończy pisać prompta.
I zgadzam sie z tym że artysta czy to białkowy czy krzemowy musi wpierw "nakarmić" swoją wyobraźnię. Z tego co widziałem dotąd, to myślę że AI najlepiej sobie radzi z muzyką, (może dlatego że ta opiera sie na dosyć prostej matematyce), nieco słabiej z tekstem mającym być jakimś raportem czy opisem faktów (także fikcyjnych). Ale dzieła sztuki pisanej to na razie jej (inteligencji) wychodzą tak sobie, wyraźnie jeszcze nie nadaje na tych samych falach co nasze dusze.
Co do grafik, bywają imponujące w sposób niedościgły dla większości, ale jednocześnie pełne niezamierzonych błędów i skażone powtarzalnością pewnych elementów które mogą nudzić tych co już sie na to napatrzyli. O tworzeniu kodu sie wiele nie wypowiem, bo sam pisuję tylko w Basicu na CPC, choć czytam na ang forum o próbach uczenia jej Basica i kodu Z80, to eksperymentatorzy raczej nastawiają sie na cierpliwe uczenie jej, a nie na korzystanie z tego co umie. Ma ogromne trudnośći ze zapamiętaniem regół, (myli je z innymi dialektami i procesorami), ze zrozumieniem intencji człowieka, nie wie czy ostatnia wypowiedź to doprecyzowanie czy też skorygowanie jej błędu czy zupełnie nowe zlecenie, w efekcie tworzy zlepki jakby różnych programów z masą martwego kodu, który nie wiadomo po co wstawiła do programu skoro nie ma skoku do tych fragmentów, a już było tłumaczone że nie o to chodziło. Może powinno sie zacząć od dawania gotowych rzeczy do analizy aby sprawdzić czy potrafi wyłapać co ten kod robi. I tłumaczyć kiedy odgadła a kiedy wysnuła kompletnie błędne wnioski co do przeznaczenia programu.

Osobiście nie wierzę w osiągnięcie tzw osobliwości po przekroczeniu której już nigdy jej nie zrozumiemy a ona będzie o nas wiedzieć wszystko. I że wtedy sama siebie zacznie udoskonalać bo my już niczego jej nie nauczymy. Po pierwsze kiedy uczy sie na własnych wytworach to sie zapętla oddalając sie od rzeczywistości i nie ma kto jej skorygować gdy popada w bezsens. Tak jak tornado nie poskłada samolotu z części chociaż będzie nimi miotać na miliony sposóbów, tak samo AI nie nauczy sie od samej siebie niczego prócz bełkotu. A po drugie Travolta powiedział kiedyś że nigdy nie spotkał człowieka aż tak głupiego by nie dało sie czegoś od niego dowiedzieć. To że AI będzie znać statystyki o poczynaniach miliardów ludzi, nie znaczy że będzie wiedziała czego chce jakiś poszczególny człowiek, tak jak ze zrozumieniem kobiet, zanim sie dowiesz czego chce to ona zmieni zdanie. Więc nigdy a w każdym razie jeszcze długo nie będzie nas wyprzedzać w rozumieniu tego co nam chodzi po głowie. Jest maszyną i myśli maszynowo metodami prób i błędów szukając pośród milionów wersji parametrów startowych takiego rozwiązania które spełni wyznaczony cel. Ale drogi na skróty to domena ludzi, rozumienie znaczeń i celów tych poszukiwań także. Każdy nowy kroczek który uznamy za sukces będzie okupiony milionami prób i błędów, a im bardziej złożone cele jej wyznaczymy tym dłużej będzie ich poszukiwać. A nie coraz szybciej. I pewnie nie raz będzie sie ogłaszać że coś sie jej zaczęło udawać zanim sie przekonamy że jednak jeszcze nie, że to osiągnięcie było przypadkowe, a ogłoszenie zbyt pośpieszne. Mamy coraz doskonalsze drogi i auta a średnia prędkość poruszania sie po mieście przez ostatnie 100 lat spadła z powodu tłoku. Mamy coraz doskonalsze komputery a pewne proste czynności wykonują sie na nich coraz wolniej. Np instalacja programu trwa dłużej niż wczytanie sie gry z kasety na 8bitowcu, bo objętość gier rośnie szybciej niż dostępna prędkość transferu. Ot paradox rozwoju. Ale spoko będzie dobrze. Przecież pomimo coraz bardziej zatrutego środowiska żyjemy coraz dłużej. Więc AI też jakoś ogarniemy i będzie nam przynosić więcej pomocy niż problemów. A jak nie to sie wyłączy. :)
2
Na stronie SCENA.PPA.pl, podobnie jak na wielu innych stronach internetowych, wykorzystywane są tzw. cookies (ciasteczka). Służą ona m.in. do tego, aby zalogować się na swoje konto, czy brać udział w ankietach. Ze względu na nowe regulacje prawne jesteśmy zobowiązani do poinformowania Cię o tym w wyraźniejszy niż dotychczas sposób. Dalsze korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej będzie oznaczać, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
OK, rozumiem