Aktualności Forum Graffiti Publicystyka Teleport
  kategorie: Ludzie, Muzyka
Wątek zamknięty
[#1] Wywiad z XTD - Wasze pytania
Ralpheeck zaproponował, żeby zrobić otwarty wywiad z XTD. Pomysł bardzo mi się spodobał, bo już od pewnego czasu myślę o zrobieniu „poczetu” polskich muzyków. Oczywiście tylko tych najbardziej zasłużonych dla amigowej sceny. Takich jak Mr. Root, Raf, XTD, Scorpik, Cloo & Tracker, Zbigniew Wodecki etc. Każdy odcinek wyglądałby podobnie: wywiad, omówienie twórczości i scenowej historii, wybór najlepszych modułów.

Tak że zachęcam do zgłaszania w tym wątku pytań. Czas do końca maja. Później to wszystko zbiorę i jeśli XTD zamierza się pojawić na Decrunchu to zrobię wywiad audio twarzą w pysk. Przy akompaniamencie ulubionego trunku naszego bohatera czyli oczywiście jabola. Znaczy On będzi sączył jabola, a ja coś dobrego. A jeśli nie, to zrobimy w formie tekstowej.
[#2] Re: Wywiad z XTD - Wasze pytania

W odpowiedzi na #1

Hahaha. Nienawidzę jaboli. Nawet dobrych win nie lubię. Na Decrunchu się nie pojawię - ale dzisiaj zdecrunchowałem ponad 100 plików spakowanych cruncherem XPK - mam nadzieję, że to się jakoś liczy. :)
[#3] Re: Wywiad z XTD - Wasze pytania

W odpowiedzi na #1

Ogólnie pomysł świetny, ale może warto by było pójść o krok dalej i nagrać to wszystko na kamerze. Potem poskładać wplatając fragmenty modków i jakieś stare foty z parties. Na końcu można by to było wszystko przetłumaczyć na angielski i załadować do filmu na youtube (w końcu XTD to sława również poza granicami kraju)

Oczywiście nie chodzi mi o taki suchy dokument, ale bardziej o uchwycenie klimatu i tego co "siedziało" w XTD kiedy tworzył te wszystkie zajebiste numery (którymi my, szare ludki z prowincji, delektowaliśmy się na naszych Amigach 500 z 1MB RAMu )

Ostatnia aktualizacja: 25.04.2017 11:56:31 przez MarX

Ostatnia aktualizacja: 25.04.2017 11:57:21 przez MarX
[#4] Re: Wywiad z XTD - Wasze pytania

W odpowiedzi na #3

+ do tego kolejne wywiady z wspomnianymi przez Jazza muzykami, trochę reportu z aktualnego stanu rzeczy, i mamy pełnometrażowy dokument a'la "Moleman" czy "Europe in 8bits" :)
[#5] Re: Wywiad z XTD - Wasze pytania

W odpowiedzi na #3

Nie, takiego "kroku dalej" raczej bym nie chciał. Wystarczy wersja pisana. :)
[wyróżniony] [#6] Re: Wywiad z XTD - Wasze pytania

W odpowiedzi na #5

Zawsze możesz się odwrócić tyłem do kamery w kapturze, w ciemnym pokoju, a głos przepuścimy przez 14-bitów w AHI ;)
[#7] Re: Wywiad z XTD - Wasze pytania

W odpowiedzi na #6

AHI


A na zdrowie. :)
[#8] Re: Wywiad z XTD - Wasze pytania

W odpowiedzi na #6

A może by ten wywiad zrobić tu i teraz? Taki happening live.

XTD: mnie na przykład bardziej niż sampling rate i efekty protrackera interesują uwarunkowania społeczne ówczesnej epoki, typu mieszkanie na blokowisku, odwiedzanie kumpli z Amigami w innych dzielnicach czy innych miastach itp. objawy subkultury poza parties, bo parties są dość dobrze udokumentowane.

Dlaczego na przykład nie zostałeś osiedlowym chuliganem albo kibolem tylko amigowcem i w jaki sposób Amiga uchroniła Cię przed wpadnięciem w szemrane towarzystwo (a może wręcz przeciwnie?).
[#9] Re: Wywiad z XTD - Wasze pytania

W odpowiedzi na #8

Ha, dobre pytanie.

Amiga nie uchroniła mnie przed wpadnięciem w niezbyt grzeczne (że tak się wyrażę) środowisko. Ale nie żałuję tego - miałem różnych kolegów na osiedlu i było to o wiele ciekawsze, niż życie tylko i wyłącznie sceną (lub jakąś konkretną subkulturą w ogóle). Zresztą - do dzisiaj niektóre z tych znajomości przetrwały (czego nie mogę powiedzieć o większości znajomości scenowych). Blokowiska kiedyś tętniły życiem ale komputery oraz kolejne pokolenie rodziców, którzy boją się własnego cienia i łykają jak pelikany wszystkie straszne gazetowe newsy, zmieniły rozwrzeszczane osiedla w ciche pustynie. Nie pamiętam kiedy ostatni raz słyszałem jakieś bawiące się dzieci na podwórku. Może i nawet nie chciałbym słuchać tych wrzasków ale też nie chciałbym być w obecnych czasach dzieckiem siedzącym w domu przed komputerem no-stop i przebywającym z rodzicami (lub pod ich kontrolą) 24/7 przez 365 dni w roku.

Dzięki scenie zwiedziłem sporo miejscowości w Polsce - spotykałem się ze scenowcami nie tylko na parties. Była to część mojego życia i nie wyobrażałem sobie, że mając kolegów mógłbym się z nimi spotykać tylko i wyłącznie raz czy dwa razy do roku. Tak więc niekiedy organizowaliśmy sobie jakieś spotkania u kogoś, jechało się przez pół Polski i przez kilka dni bawiło się u różnych ludzi. Były też nawet dłuższe wyjazdy - np. tygodniowy wyjazd do Rowów pod namiot (stamtąd pochodziły głosy do modułu "Rowy Question" napisanego wspólnie z Przemkiem S.).

Do dzisiaj spotykam się z dawnymi scenowymi kolegami, ale są to nieliczne wyjątki. Próby połączenia sceny i normalnej znajomości nigdy jakoś na scenie nie wychodziły. Owszem, swapperzy pisali "friendship rulez" w każdym liście, ale było to tak sztuczne jak wyznanie wiary polskiego katolika. :) Ostatnio rzuciłem temat wspólnego wczasowania w Starych Jabłonkach w tym roku - parę osób się zgłosiło, będzie nas tam trochę ale nadal odzew jest mniej więcej zerowy (biorąc pod uwagę wielkość sceny). A szkoda, bo nic tak nie motywuje do robienia czegoś jak właśnie koledzy - ale tacy prawdziwi, którzy wspierają się nie tylko poprzez klaskanie na parties. :) Dla mnie idealnym byłoby wynajęcie całego ośrodka, zaproszenie scenowców z żonami (mężami w przypadku kobiet) i spędzenie razem całego tygodnia albo dwóch - bez komputerów, kładąc nacisk właśnie na znajomość i fajną atmosferę, która pozwoliłaby "naładować akumulatory". Nic z tych rzeczy - scena dla scenowców nie jest ani stylem życia, ani nawet czymś specjalnie istotnym - jest to raczej odskocznia i coś, co jest gdzieś "obok". A szkoda, bo wszystko można połączyć i urozmaicić.
[#10] Re: Wywiad z XTD - Wasze pytania

W odpowiedzi na #9

Heh, moje doświadczenia są znów odwrócone o 180 stopni.

Próby połączenia sceny i normalnej znajomości nigdy jakoś na scenie nie wychodziły.


90% moich obecnych znajomych i przyjaciół to scenowcy.
Takich, z którymi rozmawiam codziennie i spotykam się regularnie, nawet 1-2 razy w tygodniu.

Owszem, swapperzy pisali "friendship rulez" w każdym liście, ale było to tak sztuczne jak wyznanie wiary polskiego katolika. :)


Friendship był jedną z rzeczy jaka mnie do sceny przyciągnęła. I byłem jego świadkiem niejednokrotnie.

Dla mnie idealnym byłoby wynajęcie całego ośrodka, zaproszenie scenowców z żonami (mężami w przypadku kobiet) i spędzenie razem całego tygodnia albo dwóch - bez komputerów, kładąc nacisk właśnie na znajomość i fajną atmosferę, która pozwoliłaby "naładować akumulatory".


Nie tak dawno obchodzona była 10-ta rocznica zlotu amiscenowego w dokładnie takim klimacie.

Nic z tych rzeczy - scena dla scenowców nie jest ani stylem życia, ani nawet czymś specjalnie istotnym - jest to raczej odskocznia i coś, co jest gdzieś "obok". A szkoda, bo wszystko można połączyć i urozmaicić.


I znów mam zupełnie odwrotne doświadczenia, na wielu ludzkich przykładach :)

Być może wynika to z tego, że ja na scenę wszedłem aktywnie w 2004. Załapałem się na inne czasy, może poznałem innych ludzi, byłem na innych parties. Zacznij jeździć na więcej zlotów, imprez i parties, zobaczysz że jest zupełnie odwrotnie niż ci się wydaje :)

Ostatnia aktualizacja: 25.04.2017 13:05:58 przez AceMan
[#11] Re: Wywiad z XTD - Wasze pytania

W odpowiedzi na #10

Zloty są organizowane przez wiele subkultur. Ale takie zloty wcale nie oznaczają, że sami dobrzy znajomi tam przyjeżdżają. Zloty mają za zadanie zintegrować ludzi ze względu na ich zainteresowania. Przyjaźń lub nawet tylko koleżeństwo to jednak coś więcej. Tak mi się przynajmniej wydaje.
[#12] Re: Wywiad z XTD - Wasze pytania

W odpowiedzi na #6

Zawsze możesz się odwrócić tyłem do kamery w kapturze, w ciemnym pokoju, a głos przepuścimy przez 14-bitów w AHI ;)


Padłem!

A wracając do wątku. Fakt, może się niezbyt precyzyjnie wyraziłem, ale moje zamierzenie było takie, że do końca maja zadajecie pytania, później XTD odpowiada (jak widać czyni to ochoczo), a ja robię z tego artykuł. Może być?

W sumie pomyślałem sobie teraz, że oprócz zadawania pytań można by jeszcze głosować na ulubione moduły XTD. Albo tu, albo na modules.pl, jak tam komu wygodniej. Później zrobimy podsumowanie.

Ostatnia aktualizacja: 25.04.2017 13:25:32 przez Jazzcat
[#13] [post oznaczony jako OT] wyświetl Re: Wywiad z XTD - Wasze pytania
[#14] Re: Wywiad z XTD - Wasze pytania

W odpowiedzi na #9

swapperzy pisali "friendship rulez" w każdym liście, ale było to tak sztuczne jak wyznanie wiary polskiego katolika.


PPA posiada regulamin (punkt 14) a za jego łamanie przewidziane są kary administracyjne. To jest ostrzeżenie.
[#15] [post oznaczony jako OT] wyświetl Re: Wywiad z XTD - Wasze pytania
[#16] [post oznaczony jako OT] wyświetl Re: Wywiad z XTD - Wasze pytania
[#17] [post oznaczony jako OT] wyświetl Re: Wywiad z XTD - Wasze pytania
[#18] [post oznaczony jako OT] wyświetl Re: Wywiad z XTD - Wasze pytania
[#19] Re: Wywiad z XTD - Wasze pytania

W odpowiedzi na #18

Panowie, skończmy już i wracajmy do "adremu". Założyłem wątek, żeby zebrać ciekawe pytania i zrobić z tego fajny tekst. Nie psujcie tego.

Ostatnia aktualizacja: 25.04.2017 13:42:20 przez Jazzcat
[#20] Re: Wywiad z XTD - Wasze pytania

W odpowiedzi na #19

Serio - nie wiedziałem, że kogoś urażę takim porównaniem. Nie miałem takiego zamiaru i nie wskazywałem żadnej konkretnej osoby. Nie uważam również, żeby ktokolwiek, kto szczerze żyje według zasad, które wyznaje, miał powody do oburzenia. Równie dobrze mógłbym napisać, że ktoś jest nudny jak uczestnik party (taki, który siedzi cały czas przed komputerem i kopiuje dyskietki przez całe party) - co nie znaczy, że mam coś do tych, którzy są prawdziwymi scenowcami wnoszącymi wiele do społeczności i wystawiającymi swoje produkcje. Scena zrzesza twórców (a przynajmniej powinna) - i swapperzy do takiej definicji po prostu nie pasowali. Każdy też zna mniej więcej zasady jakimi powinien się kierować wyznawca - i każdy zna zapewne masę przykładów na to, że zasady zasadami, wartości wartościami a czyny idą w zupełnie innym kierunku. Napisano o tym tyle artykułów, że rzeczywiście nie ma sensu o tym dyskutować na forum. Proszę uznać moje porównanie za niebyłe.
[#21] Re: Wywiad z XTD - Wasze pytania

W odpowiedzi na #6

Zawsze możesz się odwrócić tyłem do kamery w kapturze

Raczej w katanie ...
[#22] Re: Wywiad z XTD - Wasze pytania

W odpowiedzi na #21

Raczej w katanie...


Ech, ta przeszłość... :) Katany nie noszę już od wielu lat.

Był taki moment, że chciałem sobie kupić, bo to jednak wygodne mieć coś z dużą ilością kieszeni, ale krój był tak zrąbany, że odpuściłem sobie. Poza tym już mi za bardzo nie pasuje. Zamiast tego poluję na lekkie kurtki materiałowe z kieszeniami - ale tak, wiem, że to już nie to. :) No i o wiele trudniej coś fajnego zdobyć - jak jedną kupiłem i była fajna, to potem przez 2 lata nie mogłem kupić nawet zbliżonej. Trzeba niektóre rzeczy kupować hurtowo. :)
[#23] Re: Wywiad z XTD - Wasze pytania

W odpowiedzi na #22

Jak ExtraMocne... ;)
[#24] Re: Wywiad z XTD - Wasze pytania

W odpowiedzi na #1

Miło widzieć że XTD odpowiada osobiście na każde pytanie :)

A więc:

Pytanie do XTD - do wywiadu: Jak zmieniła się scena: polska, zagraniczna, wg Ciebie na przestrzeni lat? Co jest lepsze, co gorsze, czy w ogóle coś się zmieniło z twojej perspektywy, perspektywy osoby, która była aktywna już we wczesnych latach 90?

Pytanie dwa do XTD - do wywiadu: Co sądzisz o zmianie w muzyce scenowej i generalnie w muzyce które nastąpiły po latach 90-tych i w XXI wieku? Czy nie przeszkadza twojemu gustowi i estetyce że wielu muzyków rezygnuje z melodyjnych, harmonicznych i prostych utworów w stylu lat 90 na rzecz mało melodyjnych, powtarzalnych minimalistycznych utworów czerpiących z nowoczesnych gatunków? Czy chętnie jako odbiorca widziałbyś więcej powiewu "staromodnych" melodii?

Pytanie trzy do XTD (to już poza wywiadem, bardziej prywatna prośba): W swojej działalności stworzyłeś bardzo dużo utworów, czy posiadasz bazę danych z której jednoznacznie wynikałoby do czego każdy z utworów został użyty, czy był wydany jako utwór sam w sobie, na compo jako entry, czy też w demie? Nie ukrywam że bardzo by wielu osobom pomogła. Część oczywiście można znaleźć po demozoo, ale zajmuje to czasu i nie wszystkie utwory są jeszcze opisane.

Ostatnia aktualizacja: 25.04.2017 18:12:37 przez Creonix
[#25] Re: Wywiad z XTD - Wasze pytania

W odpowiedzi na #3

Hmmm, wypraszam sobie prowincje i nie mialem tez A500 z 1MB. Ale film to swietny pomysl. O wiele lepszy od samego audio. Na koniec, zawsze mozna zrobic podsumowanie serii i zmontowac film.
[#26] Re: Wywiad z XTD - Wasze pytania

W odpowiedzi na #25

O to ja sobie wypraszam "szare ludki" bo ja nie jestem źaden szary ludek o! LOL clown
[#27] Re: Wywiad z XTD - Wasze pytania

W odpowiedzi na #6

Zawsze mogę zaproponować podcast?

A tak w ogóle taki film o Amidze w Polsce, jej histori, użyciu itd, byłby ciekawym projektem. Dużo pracy i trochę kasy i bez problemu byłoby to do ogarnięcia.
[#28] Re: Wywiad z XTD - Wasze pytania

W odpowiedzi na #9

Do dzisiaj spotykam się z dawnymi scenowymi kolegami, ale są to nieliczne wyjątki. Próby połączenia sceny i normalnej znajomości nigdy jakoś na scenie nie wychodziły. Owszem, swapperzy pisali "friendship rulez" w każdym liście, ale było to tak sztuczne jak wyznanie wiary polskiego katolika. :) Ostatnio rzuciłem temat wspólnego wczasowania w Starych Jabłonkach w tym roku - parę osób się zgłosiło, będzie nas tam trochę ale nadal odzew jest mniej więcej zerowy (biorąc pod uwagę wielkość sceny). A szkoda, bo nic tak nie motywuje do robienia czegoś jak właśnie koledzy - ale tacy prawdziwi, którzy wspierają się nie tylko poprzez klaskanie na parties. :) Dla mnie idealnym byłoby wynajęcie całego ośrodka, zaproszenie scenowców z żonami (mężami w przypadku kobiet) i spędzenie razem całego tygodnia albo dwóch - bez komputerów, kładąc nacisk właśnie na znajomość i fajną atmosferę, która pozwoliłaby "naładować akumulatory". Nic z tych rzeczy - scena dla scenowców nie jest ani stylem życia, ani nawet czymś specjalnie istotnym - jest to raczej odskocznia i coś, co jest gdzieś "obok". A szkoda, bo wszystko można połączyć i urozmaicić.


A Ty w tym fragmencie masz na myśli całą scenę czy grupę swoich scenowych znajomych? Bo tego rodzaju spotkania odbywały się i odbywają. Choćby wspomnieć o nadmorskim SLC na którym scenowcy, nie tylko z amigowej sceny, gromadzili się przez kilkanaście lat w całkiem przyzwoitej frekwencji, albo o cyklicznej imprezie w ośrodku Boruta pod Łodzią, która odbywa się do dzisiaj (chyba). Nie będę próbował zliczyć różnych bardziej kameralnych i spontanicznych spotkań tu i ówdzie. Ani spotkań komodorowców-scenowców lub amigowców-niescenowców bo to dla odmiany nie moja bajka ale takowe też bywały i są.

Więc wnioskuję, że raczej mówisz o swoim gronie. Trochę szkoda.

Ostatnia aktualizacja: 25.04.2017 18:59:37 przez nogorg
[#29] Re: Wywiad z XTD - Wasze pytania

W odpowiedzi na #28

Kilka spraw.

1. Nie wiem w zasadzie czy mam tutaj odpowiadać czy czekać aż się uzbierają pytania (to pytanie do Jazzcata).

2. Co do "swojej grupy (scenowych) znajomych" - tak, mam takich kolegów. Jasna sprawa. Spotykamy się, jeździmy nawet sobie nieraz gdzieś. W zasadzie nie wiem do końca jak dokładniej dookreślić to, o czym wcześniej pisałem. Jeżeli wziąć pod uwagę ogół scenowców i to ile z tych osób się swego czasu uważało za kolegów (czy nawet, jak to określali swapperzy, przyjaciół) a ile z tych znajomości dotrwało do dnia dzisiejszego, to będzie to nikły procent. Owszem, ludzie spotykają się chętnie ale głównie na zlotach typu parties, gdzie samo spotkanie jest tylko jednym z elementów takiego zlotu. Równie dobrze można by mieć kolegów, z którymi spotyka się na koncertach - też można w przerwie pogadać, wypić piwo itd. Wszystko zależy oczywiście od definicji i od określenia od jakiego stopnia zażyłości można już mówić o koledze a nie tylko o znajomym. Na ile taki kolega z innego miasta byłby w stanie, przykładowo, pomóc mi prywatnie gdybym miał jakiś problem. Nie wiem tego, ale nie wydaje mi się, żeby więzi scenowe były specjalnie mocne. Przykłady róznych wypadów - jak najbardziej, słyszałem o "Borucie". Sam też od paru lat organizuję tygodniowe wypady nad jeziora. Tyle, że chętnych na dłuższy wypad często nie ma, co najwyżej na weekendzik i to często pod warunkiem, że na miejscu będą komputery (i najlepiej jeszcze jakieś konkursy). Jakoś nie jestem w stanie wyobrazić sobie, żeby mój dobry kolega chciał się ze mną spotykać tylko wówczas, gdy będę miał np. jakąś fajną nową grę. :) Temat jest naprawdę szeroki i być może podchodzę do tego zbyt restrykcyjnie, jednak w wielu przypadkach na kolegach-scenowcach się zawiodłem. Z drugiej jednak strony mam trochę kolegów ze sceny, na których zawsze mogłem liczyc i na których nigdy się nie zawiodłem. Więc może prawda leży gdzieś pośrodku a mój prywatny pesymizm każe mi tylko zauważać negatywne sytuacje. :)

3. @Creonix: bardzo dobre pytania ale zanim odpowiem, poczekam co powie Jazzcat - czy on chce np. zebrać te wszystkie pytania i dopiero będzie czas na odpowiedzi, czy też robimy tu taki ogólny wątek z pytaniami i odpowiedziami. Obydwie formy mi odpowiadają.
[#30] Re: Wywiad z XTD - Wasze pytania

W odpowiedzi na #29

Temat rzeka. Do pewnego stopnia Cię rozumiem ale uważam, że to co piszesz nie dotyczy w jakiś szczególny sposób sceny ale w zasadzie każdego obszaru gdzie stykasz się z ludźmi i zawiązujesz jakieś relacje. Scena, jak każde hobby, jest tylko wspólną płaszczyzną na której spotykają się różne charaktery ale co z tego spotkania wyniknie to już nie od niej zależy. Oczywiście nie mnie oceniać Twoje doświadczenia.

Na SLC (które odbywało się od 1995 roku) nie było nigdy komputerów, chociaż raz miałem mikro-projektor i oglądaliśmy ze 2 razy dema. Po 20 latach chyba można sobie pozwolić na mały 'skok w bok', nie? ;) W Borucie czasem oglądaliśmy dema, czasem nie - zależy czy ktoś miał na to ochotę ale nigdy nie było to jakimś priorytetem czy warunkiem. Tak, że w tym względzie raczej podejścia Twoich znajomych bym nie podzielił i sądzę, że znalazła by się spora gromada, która potraktowałaby to ze zdziwieniem.

Na party jeździ dużo ludzi bo to... party :). No dziwne, żeby wszyscy nagle stwierdzili, że olewają scenę i będą jeździli na ryby :). Jednak mniej oficjalny kalendarz spotkań w różnych konfiguracjach i gronach zawsze był dość obficie wypełniony.

Wybacz takie wrażenie, może mylne ale wydaje mi się, że trochę zamknąłeś się w pewnym hermetycznym gronie scenowców i odciąłeś od głównego nurtu sceny. Dość mało było o Tobie słychać przez parę ładnych lat. Ale po Twojej aktywności wnoszę, że się nieco otwierasz więc życzę powodzenia w odkrywaniu sceny na nowo :).
Na stronie SCENA.PPA.pl, podobnie jak na wielu innych stronach internetowych, wykorzystywane są tzw. cookies (ciasteczka). Służą ona m.in. do tego, aby zalogować się na swoje konto, czy brać udział w ankietach. Ze względu na nowe regulacje prawne jesteśmy zobowiązani do poinformowania Cię o tym w wyraźniejszy niż dotychczas sposób. Dalsze korzystanie z naszej strony bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej będzie oznaczać, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
OK, rozumiem